Jak odzyskać należność od dłużnika – windykacja ?

Istnieje wiele sposobów i dróg odzyskiwania długów. Jeśli w sytuacji wierzyciela znajdujemy się po raz pierwszy, warto zapoznać się z owymi możliwościami. W dzisiejszych warunkach bardzo często dochodzi do sytuacji, że musimy zająć się tą niezwykle nieprzyjemną sytuacją, jaką dla każdego jest konieczność odzyskania należności. A to przyjmiemy pracę, za którą potem – mimo umów – nie możemy wyegzekwować należnej zapłaty. A to wejdziemy w spółkę, gdzie nasz wspólnik próbuje po pewnym czasie zostawić nas z niczym. A to wreszcie pożyczymy pieniądze znajomemu, który – jak się później okazuje – nie ma zamiaru ich oddać. Tego typu różnych sytuacji i wariantów jest mnóstwo. Łączy je natomiast jedno – odzyskiwanie długu jest sprawą trudną i nieprzyjemną. Zwłaszcza dla tych, którzy robią to po raz pierwszy. Dlatego warto zapoznać się z drogą i możliwościami odzyskiwania należności.

Kwestia dalszej współpracy

Zanim przystąpimy do odzyskiwania długu, powinniśmy podjąć decyzję, czy z danym kontrahentem będziemy chcieli jeszcze w jakiś sposób współpracować, czy też chcemy tylko odzyskać należność, a dalszą współpracę i tak uważamy za niemożliwą. W tym drugim przypadku wachlarz możliwości jest zdecydowanie szerszy. Jeśli jednak decydujemy, że próbujemy zachować relację współpracy, najpierw skorzystamy jedynie z opcji – nazwijmy to – miękkiego odzyskiwania należności. Pierwszą taką drogą może być telefoniczne nękanie kontrahenta – im częstsze, tym skuteczniejsze. Jeśli widzimy, że kontrahent ma dobrą wolę, ale ciężką sytuację finansową, możemy się umówić na dzwonienie w konkretnych godzinach, np. wtedy gdy dłużnik otrzymuje przelewy bankowe z całego dnia czy kilku godzin. Problem może zacząć się, gdy kontrahent przestaje odbierać telefony. Wówczas możemy się zdecydować na wysłanie wezwania do zapłaty. Warto pamiętać, że takie wezwania muszą zawierać oficjalny adres kontrahenta. Muszą też być wysyłane listem z potwierdzeniem nadania, które należy zachować i dołączyć do ewentualnej dokumentacji, jeśli ta będzie w przyszłości potrzebna. Na wezwaniach wpisujemy najczęściej siedmiodniowy termin spłacenia długu. Jeśli dług jest wyższy niż 500 zł i kontrahent nadal zwleka z jego uregulowaniem już przeszło 60 dni, możemy jeszcze zagrozić wpisaniem go do ewidencji Krajowego Rejestru Dłużników. Trzeba jednak pamiętać, że istnieje obowiązek powiadomienia kontrahenta o takim zamiarze z czternastodniowym wyprzedzeniem.

Postępowanie windykacyjne

Na tym etapie właściwie kończą się nasze osobiste możliwości. Warto jednak dodać, że bardzo często samo poinformowanie o zamiarze wpisania do KRD może zdziałać cuda i wielu dłużników nagle znajduje pieniądze, których dotychczas rzekomo nie posiadało. Jeśli jednak i to nie przyniesie skutku, a nasz dług jest na tyle poważny, że w celu jego uzyskania jesteśmy gotowi zrezygnować z dalszej współpracy z kontrahentem, należy oddać sprawę profesjonalnej firmie windykacyjnej lub założyć sprawę w sądzie. Gdy mówimy o firmie windykacyjnej, trzeba pamiętać, że nie ma ona uprawnień komorniczych. Jest to właściwie normalna firma, tyle że wyspecjalizowana w odzyskiwaniu długów. Stąd właśnie płynie skuteczność tego typu przedsiębiorstw. Druga kwestia to również strach, który pada na nieuczciwego kontrahenta, gdy otrzymuje informacje o przejęciu sprawy przez windykację. Jak ładnie opisała to jedna z firm windykacyjnych na swojej stronie internetowej, celem działania windykacyjnego jest odzyskanie należności w jak najkrótszym czasie przy wykorzystaniu narzędzi najbardziej efektywnych dla danej kategorii wierzytelności. Niemal każda firma windykacyjna oferuje zresztą zarówno działania windykacyjne, jak i późniejsze prowadzenie sprawy sądowej. W tym miejscu trzeba jednak dodać, że windyk, który przejmuje sprawę, w przypadku skutecznego działania windykacyjnego, otrzyma znaczący procent odzyskanej sumy. Tutaj trzeba napisać o jeszcze jednej ważnej kwestii. Niektóre firmy windykacyjne już w momencie przejęcia sprawy życzą sobie zaliczkę. Warto pamiętać, że to również może świadczyć o niesolidności tego typu firmy. Najlepsze firmy windykacyjne zadowolą się zawsze prowizją od odzyskanej kwoty.

Sprzedaż wierzytelności

Warto wiedzieć o jeszcze jednej opcji, a mianowicie o możliwości sprzedaży wierzytelności. Firma windykacyjna może się zdecydować na odkupienie naszego długu i potem samodzielnie, na własny rachunek, załatwić sprawę. Oczywiście wtedy stracimy dużą część należności, gdyż firma zapłaci nam kwotę o ok. 40% niższą od należności – reszta będzie stanowiła jej zarobek. Ten sposób wydaje się o tyle niekorzystny, że firma windykacyjna zdecyduje się na zakupienie wierzytelności wówczas, gdy ma przekonanie, że sprawę uda się wygrać. A jeśli to taka sprawa, to zasadniczo po prostu szkoda jej „sprzedawać”.

Do sądu

Jeśli żadne dotychczas opisane metody nie przyniosą wymiernych skutków, instancją, która może pomóc w odzyskaniu naszych długów, pozostaje sąd. Sprawę sądową możemy prowadzić sami, oddać ją w ręce firmy windykacyjnej bądź po prostu znającego się na rzeczy adwokata, który zajmuje się ściąganiem długów. Aby założyć sprawę w sądzie, potrzebny jest w przypadku spółki odpis z KRS, który można uzyskać w Centralnej Informacji Krajowego Rejestru Sądowego. Koszt takiej operacji to obecnie 60 zł, które można wpisać w koszty firmy. Kiedy dłużnikiem jest osoba fizyczna – do pozwu zostaje dołączony odpis z ewidencji. Wówczas można już założyć sprawę. Warto pamiętać, że samo założenie takiej sprawy to koszt kilkuset złotych (zależny od wysokości kwoty, jakiej dotyczy). Pozew piszemy na gotowym formularzu, który pobieramy w sądzie. Tenże pozew wraz z załączonymi dokumentami należy złożyć na dzienniku podawczym. Po rozstrzygnięciu sprawy i uprawomocnieniu się wyroku (zazwyczaj minimum półtora, dwa miesiące) sprawę oddajemy w ręce komornika. Wyrok może zawierać nakaz zapłaty kwoty sporu, także odsetek, kosztów sprawy, czyli np. kosztów zatrudnienia adwokata. Właśnie z tymi dokumentami należy udać się do komornika.

Gdy dłużnik nie ma z czego oddać

Często jest jednak tak, że dłużnik ukrywa majątek albo chwilowo – jeśli rzeczywiście popadł w poważne długi – nie ma z czego oddać. Wtedy warto monitorować, co robi dłużnik. Za jakiś czas może się bowiem okazać, że kupił sobie samochód lub zaopatrzył się w inne dobro albo po prostu rozpoczął nową działalność. W tym momencie warto poinformować o tym komornika. Zadłużenie nie podlega przedawnieniu aż do chwili zwrotu całej należności

Jak wpisać dłużnika do KRD – kto może to zrobić ?

Od roku 2010 także osoby fizyczne mogą zgłaszać swych dłużników do Krajowego Rejestru Długów (KRD). Dłużnik wpisany do KRD praktycznie nie ma szans na otrzymanie kredytu, zakup na raty lodówki czy telefonu. Może mieć również problem z nawiązaniem współpracy z nowym kontrahentem. Skąd zmiana przepisów? Ustawodawca wyszedł z założenia, że spłacanie długów wobec osób prywatnych musi być równie ważne, jak spłacanie długów wobec firm.

 W jakich sytuacjach ?

Oto kilka przykładowych sytuacji, w jakich można wpisać kogoś do Krajowego Rejestru Długów Krajowej Informacji Gospodarczej:

  • mąż nie płaci alimentów;
  • pracodawca zalega z wypłatami;
  • przyjaciel zaciągnął dług i go nie oddaje, a w dodatku niespodziewanie zniknął, a w każdym razie trudno się z nim skontaktować.

Także wierzyciele wtórni, jak firmy windykacyjne czy fundusze sekurytyzacyjne skupujące długi od banków, firm telekomunikacyjnych i wielu innych otrzymały szansę wciągania na listę KRD osób zadłużonych, których jest w Polsce przeszło trzy miliony. Gdy osobiście decydujemy się na wpisanie kogoś do krajowego rejestru, warto pamiętać o konsekwencjach, które dana osoba może ponieść – chodzi tutaj głównie o brak możliwości pobrania jakiegokolwiek kredytu. Warto też pamiętać, że po takiej sytuacji dana osoba raczej nie będzie miała ochoty na dalszą współpracę czy nawet utrzymywanie kontaktów.

Nierzetelni pracodawcy

Od czerwca 2010 r. również nierzetelni pracodawcy, niewywiązujący się ze zobowiązań płacowych mogą szybko trafić do KRD. Taka wiadomość będzie przede wszystkim bardzo ważna dla innych przedsiębiorców – potencjalnych kontrahentów. Dlaczego? W przypadku interwencji komorniczej zobowiązania z zakresu prawa pracy mają pierwszeństwo zaspokojenia. Tak więc kontrahenci mogą nie otrzymać należnych pieniędzy, bo w pierwszej kolejności trafią one do pracowników czekających na zaległe wynagrodzenie. Warto dodać, że można mieć pewne wątpliwości, co do uczciwości takiego rozwiązania. Kontrahent często jest bowiem usługodawcą pracującym na bardzo podobnych zasadach jak zwykły pracownik, z tą różnicą, że jest podwykonawcą, a nie osobą zatrudnioną. Niemniej na pewno fakt, że informacja o dłużniku szybciej trafi do KRD jest dla niego jak najbardziej korzystna.

Na ratunek małym przedsiębiorcom

Możliwość łatwego dopisania do KRD może być również bardzo dobra dla małych i średnich przedsiębiorców, dla których zaległości w płatnościach ze strony kontrahentów są najbardziej niebezpieczne. Warto pamiętać, że długi nie ulegają przedawnieniu, przedsiębiorca może więc dopisać na listę dłużników kontrahenta, który ma zaległości finansowe nawet od kilku lat. Dług istnieje bowiem tak długo, dopóki nie zostanie spłacony. Dopisanie lub samo postraszenie informacją o planowaniu dopisania do KRD jest często najlepszym sposobem na zmobilizowanie do zapłaty i ściągnięcie długu. Jeśli nawet miała miejsce taka sytuacja, że komornikowi nie udało się ściągnąć pieniędzy, warto skorzystać z możliwości wpisania go do Krajowego Rejestru Długów? Dlaczego? Powody niemożności ściągnięcia długu przez komornika mogą być różne (np. kontrahent ukrywa pieniądze), zaś wpisanie kogoś do KRD bardzo utrudnia komuś funkcjonowanie na rynku – traci on wiarygodność i najczęściej wielu potencjalnych kontrahentów. Taka firma nie może też wziąć kredytu, podpisać umowy leasingowej, a nawet wziąć nowego telefonu na firmę. Warto dodać, że od ok. 60 do nawet 85% dłużników reguluje swoje długi w momencie otrzymania pisma z informacją o zamiarze wpisania firmy do KRD. Trzeba jednak pamiętać, że zgłaszać do Biura Informacji Gospodarczej może wyłącznie taki przedsiębiorca, który ma podpisaną z biurem umowę.

Warunki wpisania dłużnika do BIG

W naszym kraju działają trzy biura informacji gospodarczej. Są to: Krajowy Rejestr Długów Biuro Informacji Gospodarczej SA, InfoMonitor BIG SA oraz Europejski Rejestr Informacji Finansowej BIG SA. Nadzór sprawuje nad nimi Ministerstwo Gospodarki Konsument może wpisać nierzetelnego płatnika do BIG gdy występują jednocześnie trzy warunki:

  1. Dłużnik musi zalegać ze spłatą długu przynajmniej 60 dni. Jeśli wpisującym do KRD jest przedsiębiorstwo kwota musi przekraczać 500 zł brutto w przypadku przedsiębiorstw oraz 200 zł brutto w przypadku konsumentów.
  2. Konsument poinformował dłużnika listem poleconym o zamiarze wpisania go do BIG na co najmniej 14 dni przed wpisem.
  3. Należy przed wpisem uzyskać sądowy nakaz zapłaty – jest on konieczny w przypadku osób fizycznych. Zabezpiecza przed sytuacją, gdyby ktoś chciał np. ze złośliwości czy zawiści wpisać inną osobę do BIG.

Propozycja Rejestru Dłużników ERIF

Wpisu danych o zalegającym z płatnością do Rejestru Dłużników ERIF BIG S.A. dokonać można łatwo przez serwis Infokonsument.pl. Co trzeba zrobić? Wystarczy bezpłatna rejestracja i aktywacja konta. Aby się powiodła, trzeba przesłać skan obydwu stron dowodu osobistego (email: dokumenty@erif.pl). Na dowodzie muszą być widoczne imiona, nazwisko, seria i numer dowodu, adres zameldowania oraz numer PESEL. Pozostałe dane można zamazać, bowiem jeśli sami tego nie dokonamy, zrobi to pracownik Rejestru przygotowujący umowę. Następnie wybieramy numer telefonu 22 594 25 15 – zostaniemy przekierowani do pracownika rejestru przygotowującego umowę. Dokument zostanie do nas wysłany pocztą w dwóch egzemplarzach. Naszym zadaniem będzie jego podpisanie i odesłanie jednej kopii z powrotem. Wtedy w systemie otrzymamy zakładkę, w której będziemy mogli dopisywać do bazy swoich dłużników. Koszt całego procesu zapisywania to ledwie 15 zł brutto. Utrzymywanie konta jest natomiast bezpłatne.

Dane, które trzeba przekazać

A oto dane, które trzeba przekazać, wpisując wierzyciela do jednej z baz BIG:

  • dane własne;
  • dane dłużnika;
  • dane dotyczące zobowiązania.

Istotne jest omówienie ostatnich dwóch grup, ponieważ nie ma konieczności podawania kompletnych danych. Jeśli chodzi o dłużnika, należy bez wątpienia zawrzeć w danych oznaczenie przedsiębiorcy, jego siedzibę lub adres oraz numer NIP. Poza tym przekazuje się również dane dotyczące wspólników dłużnika, jak np. spółkę handlową, która posiada przynajmniej 10 procent kapitału zakładowego. Trzeba też podać wspólników zadłużonej spółki osobowej oraz akcjonariuszy jednoosobowej spółki akcyjnej. Jeśli dłużnik kwestionuje całość lub część zobowiązania, również należy taką informację zamieścić. Gdy o tym zapomnimy, a rzecz wyjdzie na jaw, BIG zwróci nam zgłoszenie w celu jego uzupełnienia, co spowoduje opóźnienia w rozwiązaniu sprawy. O czym nie mamy natomiast obowiązku informowania? Nie trzeba podawać wiadomości o stanie postępowania, które dotyczy zobowiązania, w tym także o orzeczeniach sądowych.

Certyfikat Rzetelna Firma – czym jest ten program ?

Program „Rzetelna Firma” jest największym przedsięwzięciem stworzonym dla bizensu w Polsce. Program powstał w 2008 roku z inicjatywy Krajowego Rejestru Długów Biura Informacji Gospodarczej SA i do chwili obecnej jego głównym celem jest propagowanie rzetelności płatniczej oraz etyki zawodowej w odniesieniu do wzajemniej współpracy między przedsiębiorstwami. Wszystkie firmy biorące udział w programie są promowane i rekomendowane jako podmioty o nieskazitelnej reputacji i wiarygodności, dlatego udział w tym programie jest nie tylko szansą na ugruntowanie własnej pozycji rynkowej, ale również wyróżnieniem i powodem do dumy dla całego przedsiębiostwa. Jak zostać uczestnikiem programu?

Firma, która chciałaby wziąć udział w programie musi spełniać określone warunki. Są to m.in.:

  • zawarcie umowy o współpracy z Krajowym Rejestrem Długów Biura Informacji Gospodarczej SA w zakresie udostępniania informacji gospodarczych;
  • brak jakichkolwiek negatywnych inforamcji gospodarczych o podmiocie w systemie KRD BIG S.A.;
  • udostępnienie danych adresowych firmy;
  • zobowiązanie się do przestrzegania Kodeksu Etycznego;
  • posługiwanie się wizytówką Rzetelnej Firmy.

Jakie korzyści odczuje Twoja firma?

Uczestnictwo w programie „Rzetelna Firma” daje wiele profitów, które umiejętnie wykorzystane potrafią przyczynić się do znacznych sukcesów biznesowych. Po pierwsze pozytywny wizerunek przedsiębiorstwa sygnowany Certyfikatem Rzetelności jest idealnym argumentem przy trudnych negocjacjach oraz przetargach handlowych. Idąc dalej tym tropem, należy zauważyć, że wygrywając kolejne licytacje czy konkursy, zaczynamy budować przewagę wobec firm konkurencyjnych i zdobywać nowe rynki zbytu. Ponadto członkostwo w programie pozwala na umocnienie wizerunku przedsiębiorstwa dzięki reklamie w postaci bannera na stronie www lub stopce mailowej, które bezpośrednio odsyłają do Wizytówki Rzetelnej Firmy. Warto również zaznaczyć, że rekomendacja Krajowego Rejestru Długów – największego i najbardziej znanego biura informacji gospodarczej w Polsce – stanowi wyróżnienie i znacząco podnosi prestiż firmy.

Certyfikat Rzetelności on-line. Do czego służy ?

Certyfikat Rzetelności on-line, czyli innymi słowy certyfikat w wersji elektronicznej, jest najbardziej aktualną informacją na temat wiarygodności i wypłacalności danego przedsiębiorstwa. Stała aktualizacja w odniesieniu do bazy danych o nierzetelnych firmach KRD, sprawia, że ten właśnie dokument staje się jedynym dowodem transparentości podmiotów gospodaczych. Certyfikat on-line dostępny jest przez całą dobę na wizytówce internetowej członka programu.

Ze względu na wiele zalet płynących z posiadania Certyfikatu Rzetelności on-line, każdy uczestnik programu powinien jak najczęściej się nim posługiwać. Przede wszystkim należy używać go podczas negocjacji, konkusów czy przetargów handlowych. Stanowi on bowiem świadectwo rzetelności i wiarygodności firmy, a co za tym idzie, jest pomocnym argumentem w sytuacjach spornych. Warto również udostępnić go wszystkm partnerom biznesowym oraz wykorzystać jako formę reklamy w sieci. Dzięki takim działaniom promocyjnym, wizerunek przedsiębiorstwa nie tylko zyska na wartości, ale firma zostanie zauważona przez sporą liczbę internautów i być może wkrótce zdobędzie nowych klientów.

Certyfikat Rzetelności off-line

Certyfikat Rzetelności off-line czyli certyfikat w tradycyjnej formie papierowej podpisany przez KRD, ważny jest przez 30 dni od dnia pobrania dokumentu z Panelu Klienta programu „Rzetelna Firma”. Uczestnicy programu mogą w ten sposób dodatkowo unaocznić kontrahentom rzetelność prowadzonych działań poprzez wyeksponowanie certyfikatu wewnątrz biura.

Złoty Certyfikat Rzetelności

Dla najlepszych i najbardziej wiarygodnych polskich przedsiębiorstw istnieje jeszcze jedno specjalne wyróżnienie – Odznaczenie Złotym Certyfikatem Rzetelności. Jest to prestiżowy dokument potwierdzający ugruntowaną pozycję rynkową, przewagę nad konkurencyjnymi firmami oraz znaczący wpływ na jakość polskiej gospodarki.

Pułapki kredytowe

Na co powinni uważać kredytobiorcy – łap klienta

Istnieje na rynku kredytowym wiele przedsiębiorstw, gotowych udzielić nam oprocentowanej pożyczki. Są to banki i liczne instytucje para bankowe. Coraz więcej Polaków korzysta z takiej oferty. Kredytodawcy reklamują niskie oprocentowanie, łatwą dostępność oferowanych pożyczek. Często nie trzeba przedstawiać żadnych dokumentów, ba, nawet wychodzić z domu aby zaciągnąć kredyt. Można to zrobić za pośrednictwem Internetu, bądź poprzez przedstawiciela handlowego danego banku, który odwiedzi nas w domu. Wszelkiego rodzaju naciągacze oferują nam gruszki na wierzbie, często przy okazji przymykając oko na realną zdolność kredytową kredytobiorcy – bo bank tak, czy inaczej odzyska swoje pieniądze. Jeśli nie na kredytobiorcy, to na jego spadkobiercach. Szybkie i łatwe pożyczki kuszą, ale mogą okazać się pułapką bez wyjścia. Przed podpisaniem umowy kredytowej trzeba się bardzo poważnie zastanowić nad możliwymi konsekwencjami. Należy też dokładnie przeczytać umowę, również tą jej część, która jest napisana drobnym druczkiem. Nie zapominajmy, ze pracownik banku jest handlowcem, chce sprzedać swój produkt, istotny jest dla niego zysk jaki on z tej transakcji osiągnie, a nie to, czy my będziemy z niej zadowoleni.

Wzrost ilości zaciąganych kredytów

Suma zaciąganych przez Polaków kredytów osiągnęła w 2007 roku 70 mld zł, a w roku 2008 wzrosła o prawie 30%. W ramach tej kwoty mieszczą się wszystkie zaciągnięte kredyty hipoteczne, konsumpcyjne i inwestycyjne. Coraz więcej Polaków żyje na kredyt. Większość z nas posiada kartę kredytową lub przyznany limit kredytowy w koncie osobistym, z którego korzysta. Bardzo wiele osób ma także inne obciążenia kredytowe. W dobie kryzysu, może się okazać, że mamy spory problem ze spłaceniem swoich zobowiązań. Nie mówię tu nawet o sytuacji utraty pracy, która jest przecież możliwa, ale o relatywnym wzroście kosztów utrzymania, przy jednoczesnym zamrożeniu pensji. Nie ma co bowiem liczyć, że pracodawcy przy obecnej koniunkturze na rynku będą podnosić wynagrodzenia w sposób równoważący inflację. Zatem, uwaga i ostrożnie z kredytami. Zanim podejmiemy kolejne zobowiązania, trzeba dwa razy zastanowić się i sprawdzić warunki uzyskania interesującego nas kredytu. Podpisanie umowy kredytowej jest operacją szybka i z naszego punktu widzenia nieskomplikowaną. Nie zawsze „czujemy” w momencie podpisywania kredytu, że będziemy musieli zwrócić otrzymane środki i to wraz z odsetkami. Pieniądze łatwo wziąć i wydać, trudniej potem spłacać.

Pętla kredytowa

Pętla kredytowa, zwana też spiralą kredytową jest pułapką dla wielu ludzi bez wyjścia. Wpaść w nią jest bardzo łatwo. Niemal każdy sklep kusi nas możliwością uzyskania kredytu za darmo. Bierzemy pierwszy, niewielki kredyt, potem następny, bo tak łatwo poszło. Ani się obejrzymy – okazuje się, że mamy problem ze spłacaniem comiesięcznych zobowiązań. Wystarczy jedno potknięcie, choroba, utrata pracy (choćby chwilowa) i nagle cały nasz budżet się wali. Dochodzi do sytuacji, że zadłużeni po uszy ludzie biorą kredyt, żeby spłacić ratę kredytu zaciągniętego wcześniej. Oczywiście każdy następny kredyt będzie wtedy przyznawany na gorszych warunkach, bo solidny bank nie udzieli kredytu osobie nie posiadającej zdolności kredytowej. Kredyt taki możemy uzyskać wtedy tylko w para bankach, które są skłonne ponieść większe ryzyko związane z udzieleniem kredytu zadłużonej osobie, naliczają sobie jednak w związku ze zwiększonym ryzykiem znacznie wyższe odsetki. Sposobem poradzenia sobie z pętlą kredytową jest wzięcie kredytu konsolidacyjnego, rozłożonego na dłuższy okres czasu i w związku z tym mającego niższe raty miesięczne. Musimy pamiętać, ze nie spłacone zadłużenie obciąża naszych spadkobierców, a nikt nie chciałby zostawić dzieciom tego rodzaju spadku.

Dostępność kredytów w Polsce.

Jeszcze kilka lat temu, kiedy banki, aby pożyczyć przeciętnemu klientowi parę tysięcy złotych wymagały przyprowadzenia ze sobą całą rodzinę, a często i znajomych, aby w charakterze żyrantów. Skutecznie chroniło to przed zaciągnięciem zbyt wielu pożyczek. Klienci zdenerwowani i zmęczeni trudnościami jakie piętrzyły przed nimi banki często rezygnowali z zaciągnięcia kredytu. Obecnie zmieniło się nastawienie banków do udzielania pożyczek. Ułatwiają Polakom zadłużanie się, maksymalnie upraszczając procedurę i czas potrzebny do uzyskania kredytu. Rynek jest zalewany falą „szybkich pożyczek”, czy „pożyczek od ręki”. Taka dostępność powoduje wzrost zainteresowania kredytami i niestety często prowadzi to tzw. pętli kredytowej. Coraz więcej osób zaczyna mieć problem z płynnością finansową. W dobie kryzysu, gdy wielu z nas jest zagrożonych utratą pracy lub obniżeniem dochodów, zwiększa się dramatycznie odsetek ludzi nie spłacających swoich długów. Problemy ze spłacaniem kredytów w przeszłości mają wpływ na możliwość uzyskania nowych kredytów na dobrych warunkach. Klient zwiększonego ryzyka, albo nie dostanie kredytu wcale, albo dostanie go z podwyższonym oprocentowaniem.

Co to jest BIG

BIG czyli Bank Informacji Gospodarczej działa w Polsce od 1995 roku. Początkowo nazwa firmy, brzmiała Info-Bank Ogólnopolski Bank Informacji Gospodarczej Wywiadownia Gospodarcza. Później została ona skrócona ze względu na fakt, że „wywiadownia” kojarzyła się z windykacją, a firma ta z windykacją nie ma nic wspólnego. Podstawową działalnością BIG – u jest telefoniczna informacja gospodarcza. Za pośrednictwem rozmowy telefonicznej każdemu, kto zadzwoni, są przekazywane informacje o firmach – ich usługach, handlu, produkcji, czyli o wszystkim, co dzieje się na rynku gospodarczym regionu. BIG ma dostęp do takich informacji na terenie całego kraju. W ciągu jednej rozmowy telefonicznej klient BIG – u może uzyskać informację dotyczącą np. ewentualnego kontrahenta nawet z najodleglejszych zakątków Polski. Zakres przekazywanych informacji o firmie, dostosowany jest do potrzeb klientów. Firmy chętnie same rejestrują się w BIG, bo jest to dla nich sposób uwiarygodnienia się w oczach potencjalnego kontrahenta. Zawierając umowę z BIG należy dokładnie omówić: handlową, produkcyjną czy usługową ofertę swojej firmy. W każdej chwili, każdy przedsiębiorca może też zweryfikować sytuację płatniczą innego przedsiębiorcy.

Co to jest BIK

TZW. rynek subprime, to rynek długu osób, którym tak naprawdę pożyczać się nie powinno, czyli takich, które z różnych powodów nie spłacają zaciągniętych długów. W obecnej chwili, gdy wielu osobom pogarsza się sytuacja finansowa, a nie chcą one obniżać poziomu życia, konieczna jest coraz ostrzejsza weryfikacja zdolności kredytowej. Czasem banki muszą odmawiać udzielenia kredytu. Jak jednak ocenić, czy klient spełnia wymagania banku pod względem zdolności kredytowej? Czy rzetelnie spłacał w przeszłości swoje zobowiązania? Na szczęście, w polskiej bankowości działa bardzo sprawnie Biuro Informacji Kredytowej. Dzięki tej instytucji banki mają możliwość dowiedzieć się wszystkiego o historii kredytów potencjalnego klienta. Biuro Informacji Kredytowej S.A. wspomaga podejmowanie decyzji kredytowych przez banki, powiązane z nimi organizacje sektora usług finansowych, jak również podmioty kredytujące w innych sektorach gospodarki, tworząc i rozwijając efektywne narzędzia oceny kondycji finansowej ich klientów. Odbywa się to poprzez gromadzenie danych, informacji uzyskiwanych od jednych banków i przekazywanych w miarę potrzeb innym. Podpisując z nami umowę kredytową bank z jednej strony otrzymuje w BIK informację na temat naszego postępowania w przeszłości, z drugiej domaga się od nas zgody na przekazanie informacji o właśnie udzielanym kredycie do BIK

Windykacja wierzytelności

Windykacja (łac. vindicatio) dosłownie oznacza dochodzenie roszczeń od niesolidnych dłużników. Windykacja może się odbywać na drodze polubownej – poprzez porozumienie się w kwestii formy i czasu rozliczenia długu. Jeśli windykacja polubowna nie przynosi efektu kolejnym krokiem jest windykacja sądowa, dzięki której wierzyciel uzyskuje sądowy nakaz spłaty zadłużenia i klauzulę wykonalności, po czym może wystąpić o egzekucję komorniczą. Istnieją na rynku firmy zajmujące się windykacją należności. Z ich usług mogą korzystać małe przedsiębiorstwa, bądź nawet osoby fizyczne, mające problem z odzyskaniem funduszy od niesolidnego dłużnika. Większość dużych przedsiębiorstw posiada natomiast własne działy zajmujące się odzyskiwaniem należności. Inną nomenklaturą podziału windykacji jest podział na tzw. windykacje miękką i twardą. Z miękką windykacją spotykają się najczęściej dłużnicy, których zadłużenie powstało stosunkowo niedawno. Sprowadza się ona do wpisania dłużnika do BIG-u, wysyłania mu pism monitujących, czy przeprowadzania z nim rozmów telefonicznych nakłaniających do spłaty długu. W przypadku twardej windykacji stosowane skierowanie sprawy na drogę postępowania sądowego lub wizyta windykatorów terenowych.